A jednak TRANSFER! Kluczowa decyzja Lewandowskiego!

Wydaje się, że transferowa saga z udziałem Roberta Lewandowskiego w najbliższych miesiącach nieco ucichnie. Bayern Monachium pod żadnym pozorem nie chciał sprzedać Polaka, który pogodził się z pozostaniem w klubie z Bawarii. Nie oznacza to jednak, że całkowicie porzucił swoje plany. Napastnik podjął ważną decyzję w kontekście swojej przyszłości.

 

Jak informuje SuperExpress :

Wydawało się, że odejście „Lewego” z Monachium jest tylko kwestią czasu. Ale wyraźne weto postawili włodarze Bayernu, o czym ostatnio mówił nawet sam Uli Hoennes. – Mogliśmy sprzedać Lewandowskiego za 150 mln euro tego lata, ale na tej pozycji mamy jeszcze tylko Sandro Wagnera. Jego agent chciał umówić się ze mną i z Kalle na rozmowę jakieś pięć razy. Odpowiedziałem mu, że będę miał czas dopiero drugiego września o 14:30 – powiedział Niemiec.

Z decyzją o pozostaniu w Bayernie miał pogodzić się również sam Lewandowski, co przyznawał trener Bawarczyków, Niko Kovac. Wiele wskazuje na to, że już za parę miesięcy cała karuzela spekulacji ruszy na nowo. Jak donosi Sky Sports Polak postanowił przedłużyć swój kontrakt z Pinim Zahavim.

Napastnik zatrudnił izraelskiego menedżera w lutym, po tym jak rozstał się z Cezarym Kucharskim. Obecna umowa między piłkarzem, a agentem obowiązywała do 31 sierpnia tego roku. Panowie przedłużyli współpracę do 2020 roku, co może być sygnałem, że Lewandowski nie porzucił swoich planów transferowych.

/SuperExpress, SE.pl





PIJANY Lewandowski na weselu! Ania : „PRZESADZIŁ”! WIDEO!

W miniony weekend obył się nie tylko finał mundialu. Dla córki Anny Korcz, również Anny, to były wyjątkowe dni. Kobieta zmieniła stan cywilny i wyprawiła wyjątkowe wesele. Na uroczystości pojawił się między inny Robert Lewandowski z żoną… Anną. Kapitan naszej reprezentacji dał się porwać w wir zabawy i … żona poznała go z innej strony…czytaj dalej>>

 

 

 

Robert Lewandowski z reprezentacją Polski z mundialu odpadł po trzech meczach. Przez to kapitan naszej kadry przyspieszył wakacje, a po powrocie z wypoczynku wybrał się z żoną Anią na wesele córki Anny Korcz, również… Anny. Państwo Lewandowscy w miniony weekend dali się porwać zabawie na cześć państwa młodych i przyłączyli się do głośnych śpiewów. „Lewy” wykonał hit Dżemu „Wehikuł czasu”. Sprawdźcie wideo i oceńcie jak mu poszło!

 

/se.pl





Pokazała WSZYSTKO! Lewandowska na wakacjach! ZDJĘCIA!

Wakacje w pełni. Robert i Anna Lewandowscy od kilku dni przebywają na wakacjach, gdzie odpoczywają po intensywnych dla obojga minionych miesiącach. Piękna trenerka fitness raz po raz wrzuca do sieci zdjęcia z wczasów, a to ostatnie zachwyciło wszystkich jej fanów. Żona kapitana reprezentacji Polski zaprezentowała swoją seksowną figurę w pełnej okazalości, bo pokazała się w bikini. Co za widok! Trochę więcej pokazała gwiazda TVN…czytaj dalej>>

 

 

Sylwia Gliwa z „Na Wspólnej” topless nad Bałtykiem. „Mam wrażenie, że ludzie ostatnio na wszystko narzekają, a przecież wakacje są po to, by odpocząć i się zrelaksować – powiedziała. ” – powiedziała aktorka.





Lewandowski z PROSTYTUTKĄ na PLAŻY?! Wakacje polskiej kadry! ZDJĘCIA!

Mimo że od momentu, w którym wiadomo było, że Polska odpada z obecnie trwających Mistrzostw Świata w Rosji, minęły prawie dwa tygodnie, to wielu Polaków wciąż nie może pogodzić się z przegraną Biało-Czerwonych. Można to zobaczyć po komentarzach publikowanych pod zdjęciami wypoczywających na wakacjach piłkarzy. 

 

ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ >>  

Kadra w Cannes w 2013 roku czas spędzała na imprezach, spożywaniu alkoholu oraz , prawdopodobnie, z prostytutkami, które uświetniły całą zabawę – NIE ma żadnych informacji potwierdzających tezę o prostytutkach. 

Zdjęcia pochodzą z 2013 roku z „weekendu kawalerskiego” Roberta Lewandowskiego.





AFERA Dopingowa na Mundialu w Rosji! Neymar, Lewandowski…

Brazylijczycy przystępują do decydujących meczów mundialu w roli faworyta i …w cieniu podejrzeń o doping. Kto tak naprawdę jest dwunastym zawodnikiem pięciokrotnych mistrzów świata? Lewandowski w cieniu…

 

Podczas gdy w Rosji trwa najważniejszy turniej piłkarski, niemieccy dziennikarze udali się do Ameryki Południowej, by prześwietlić osoby związane z największymi aferami dopingowymi w brazylijskim futbolu. Pytań postawiono wiele, pełno jest niedomówień i wątpliwości, ale zdaniem autorów dokumentu filmowego „Dwunasty zawodnik Brazylii. Oszustwo w krainie futbolu” kraj, który najczęściej wygrywał mistrzostwa świata, to jednocześnie miejsce, gdzie najczęściej wybuchały piłkarskie afery dopingowe. I wiążą z nimi piłkarzy, którzy walczą w Rosji o kolejny tytuł.

Zdaniem niemieckich dziennikarzy w Brazylii jest bardzo „podejrzana” medycyna i farmakologia. Jeśli są pieniądze – można kupić nielegalne środki na ulicy. Oczywiście, piłkarze tego nie robią. Mają pośredników – lekarzy.

 

Jeden z nich, Mohamad Barakat, w Brazylii nie jest po prostu wybitnym fizjoterapeutą – to supergwiazda. Jest etatowym gościem na okładkach brazylijskich magazynów, a wśród jego klientów są celebryci i politycy. Najczęściej pomaga jednak piłkarzom.

 

Najsłynniejszy to Ricardo Kaka. Co do tego, że są dobrymi znajomymi z doktorem Barakatem, nie ma wątpliwości, jednak w żaden sposób nie udało się na podstawie dokumentów powiązać piłkarza z kliniką kontrowersyjnego lekarza. Zdaniem dziennikarzy ARD wiadomo za to na pewno, że na liście jego klientów są m. in. Brazylijczyk Fred i Peruwiańczyk José Paolo Guerrero. Obaj mają na koncie nie tylko udział w tegorocznych mistrzostwach świata, ale również w aferach dopingowych. Dwa wielkie skandale i dwaj piłkarze związani z tym samym lekarzem. Przypadek? – pytają dziennikarze ARD.

Freda dwukrotnie przyłapano na naruszeniu standardów antydopingowych. Piłkarz stosował środek, który nie jest uznawany za „bezpośredni” doping, głównym obszarem stosowania leku jest leczenie nadciśnienia i utrata masy ciała. Jest to jednak doskonały środek moczopędny i jest stosowany w sporcie jako substancja maskująca. Mimo wpadek Fred, wbrew wszelkim zasadom, nadal gra i jest w rozszerzonej kadrze Brazylii na mistrzostwach świata w Rosji. Do znajomości z Mohamadem Barakatem się nie przyznaje. Podobnie Guerrero, który miał uciekać przed dziennikarzami zadającymi niewygodne pytania.

 

TO robił Krychowiak na PUBLICZNEJ plaży – ZOBACZ WIDEO>>

 

Aby przekonać się, jakie metody stosuje w klinice doktor Barakat, autorzy filmu zdecydowali się na podstęp. ARD skontaktowała się z młodym piłkarzem i „pozyskała” go do wzięcia udziału w eksperymencie. Jego zadaniem było dostać się do kliniki Barracade w São Paulo i poznać metody leczenia doktora. Chłopak miał mówić, że często ma kontuzje i nie radzi sobie z obciążeniami.

Barakat na pierwszym spotkaniu miał oświadczyć, że nie jest magikiem, ale jeśli młody człowiek go posłucha i dokładnie wykona instrukcje, wszystko będzie dobrze. Lekarz miał przepisać różne leki, które nazwał „suplementami diety”. Jednak analiza przeprowadzona przez laboratorium antydopingowe w Kolonii potwierdziła, że ​​w składzie są dwie substancje niedozwolone dla profesjonalnych sportowców: anastrozol – substancja stosowana w celu zmniejszenia poziomu estrogenów u chorych na raka piersi, i przeciwzapalny kortyzol.

To nie wszystko. Barakat dał fałszywemu piłkarzowi numer telefonu swojego „partnera” w biznesie, który miał pomóc w zakupie mocniejszych leków. Mowa o sterydach. To m. in.: nandrolon, testosteron, hormon wzrostu, oxandrolon i turinabol.

Robert Lewandowski zdaniem polskiego fizjoterapeuty ostatnimi czasy zbyt mocno rozwinął muskulaturę przez co stracił czucie i panowanie nad piłką w takim stopniu jak do tej pory…CZYTAJ DALEJ>>





Lewandowski PRZESADZIŁ! Nawałka SZCZERZE o Mundialu!

Fizjolog Ryszard Szul doradzał Adamowi Nawałce, gdy ten pracował w Wiśle Kraków. Pomagał również Henrykowi Kasperczakowi, Franciszkowi Smudzie czy Jerzemu Engelowi. Na piłce zna się nie od dziś. Jego wnioski, po MŚ w Rosji, są zaskakujące – podaje WP Sportowe Fakty.

 

Reprezentacja Polski nie awansowała z fazy grupowej mistrzostw świata rozgrywanych w Rosji. Porażki z Senegalem i Kolumbią odebrały nam wszelkie złudzenia. Zwycięstwo w ostatnim meczu – nazywanym przez wielu: „o honor” – z Japonią nic nie zmieniło. Byliśmy jedną z najsłabszych drużyn, które grały podczas tegorocznego mundialu.

 

Dlaczego? Co się stało z naszymi piłkarzami? Gdzie został popełniony błąd? Jak na razie, ani Adam Nawałka, ani PZPN nie podzielili się z kibicami swoimi wnioskami. Zrobił to natomiast, w rozmowie z Polsatem Sport, Ryszard Szul.

 

Szul to fizjolog, który ma na swoim koncie współpracę z najlepszymi trenerami w Polsce. Między innymi pomagał Nawałce, kiedy ten prowadził Wisłę Kraków. – Nie mając wglądu w parametry, badania, mogę postawić tezę, że Polacy na mundialu byli… niedotrenowani – rozpoczął analizę.

Szul opiera swoją tezę na tym, że – oddając mu głos – „obserwując mecz, są jego krytyczne fragmenty, między 20 a 30 minutą. Wtedy przychodzi pierwszy kryzys, z fizjologicznego punktu widzenia mocno się zakwaszają, mięśnie robią się sztywne. Zawodnicy muszą wtedy zwolnić, by zutylizować kwas. I tak było w naszym przypadku. Najpewniej nie byli przygotowani do tak mocnego tempa, jakie narzucili w pierwszych fragmentach meczu”…CZYTAJ DALEJ>>





SĄSIEDZI SZCZERZE o Nawałce – „To str…”

Adam Nawałka wraca do domu na wsi. Nie będzie hucznego powitania. Zresztą selekcjoner lubi spokój. Sąsiedzi mu go zapewnią. Za klęskę w Rosji na pewno nie jest odpowiedzialny tylko mieszkaniec Rudawy – podaje portal WP Sportowe Fakty.

 

Autostrada A4, lotnisko w Balicach, las. Jadąc z południowo-zachodniej części Krakowa z każdym kilometrem potęguje się wrażenie, że wielkomiejski klimat zostaje gdzieś daleko w tyle. Mimo że jedzie się nie dłużej niż pół godziny. Wąwóz Kochanowski, kilka malutkich wiosek i wreszcie droga krajowa. Skręt w prawo i… zaskoczenie.

 

Ryneczek, kościółek z dziedzińcem, zadbane alejki i ławki, mały bazar, na którym starsza pani sprzedaje warzywa mimo ulewnego deszczu. Do tego kilka sklepików. Ludzie mili, nie patrzą podejrzliwie na obcych. Rudawa liczy tylko 1800 mieszkańców.

W centrum poczta, sołtysówka, przystanek, a obok spora budowa. Widać, że rozpoczęta niedawno. Powstanie tutaj centrum kultury. Mieszkańcy mówią o nim z ożywieniem. Wreszcie będą mieć miejsce spotkań z prawdziwego zdarzenia. Może nawet tam Nawałka, ich sąsiad, opowie im, co nie zagrało w Rosji, dlaczego jego reprezentacja zaliczyła taką klapę.

Jeden trener, dwa kółka i jedenaście panienek

Do niedawna standardowym widokiem w Rudawie był przejeżdżający na rowerze selekcjoner. Rzadko robi zakupy w centrum, raczej nie udziela się aktywnie w lokalnej społeczności, ale kiedy zobaczy kogoś znajomego, chętnie rozmawia.

Mieszka kilkaset metrów od centrum w niewyróżniającym się, gustownym, ale raczej skromnym domu. Prowadzi do niego wąska dróżka otoczona zielenią.

– Widzę, że na konferencjach z dziennikarzami jest spięty. Podchodzi do mediów z dystansem. Jest zupełnie inny, kiedy rozmawia z sąsiadami. Otwarty, miły. Ani trochę mu nie odbiło, jeśli o to pan pyta. Znam go od małego, jego rodziców też. W ogóle się nie zmienił – przekonuje mężczyzna w średnim wieku… CZYTAJ DALEJ>>





Kolejny KLUB zainteresowany Lewandowskim! 200 MILIONÓW EURO!

Jak donoszą brytyjskie media, sprowadzeniem Roberta Lewandowskiego zainteresowany jest kolejny angielski zespół. Chodzi o Manchester United, który jest gotów zaoferować większą kwotę niż Chelsea Londyn. Wcześniej brytyjskie media donosiły, że londyńczycy są w stanie zapłacić nawet 200 milionów euro.

 

Kilka dni temu brytyjskie media informowały, że Chelsea Londyn ma dość ambitną listę życzeń. Według dziennikarzy znaleźli się na niej Kostas Manolas, Jean Seri i Robert Lewandowski. The Blues za Polaka byliby gotowi zapłacić nawet 176 milionów funtów, czyli prawie 200 milionów euro. Dziennikarze pisali wówczas, że „Lewy” pasowałby do Chelsea, jako następca Alvaro Moraty, który w ubiegłym sezonie spisywał się bardzo słabo.

Teraz serwis „football-talk.co.uk” podał, że aktywnie do gry o Lewandowskiego włączył się Manchester United. Brytyjscy dziennikarze powołują się na „France Football”, według którego agenci Czerwonych Diabłów rozpoczęli już rozmowy z Pinim Zahavim, czyli agentem kapitana polskiej kadry.

/Onet Sport

 





Real Madryt podjął decyzję ws. LEWANDOWSKIEGO! Jest SZOK!

Florentino Perez obserwował Roberta Lewandowskiego na mundialu i uznał, że nie potrzebuje takiego napastnika. Dlatego zmienił obiekt zainteresowania i teraz chce ściągnąć do Realu Madryt Timo Wernera.

 

Mistrzostwa świata zawsze kreują nowe gwiazdy, a w niektórych przypadkach boleśnie weryfikują dotychczasowe opinie. Trudne chwile przeżywa Robert Lewandowski. Polski napastnik na rosyjskich stadionach nie strzelił gola. We wszystkich trzech meczach spisywał się poniżej oczekiwań, a Biało-Czerwoni odpadli po fazie grupowej. To może mieć poważne konsekwencje dla kapitana naszej kadry.

Hiszpańska gazeta „Don Balon” donosi, że występy „Lewego” obserwował Florentino Perez. Prezes Realu Madryt czekał na turniej, aby ocenić przydatność Polaka. Mundial jednak utwierdził go w przekonaniu, że nie jest on wart ponad 100 mln euro, które chciał na niego przeznaczyć.

„Królewscy” jednak szybko znaleźli innego napastnika, który ma ich zasilić. Mowa o Timo Wernerze. Niemiec wprawdzie także szybko pożegnał się z MŚ 2018 i nie strzelił bramki, ale na jego korzyść przemawia wiek. 22-latek jest bardziej perspektywiczny od konkurenta starszego o siedem lat.

Więcej na WP Sportowe Fakty