STRAJK policji trwa! Uważaj – każą Ci WYSIĄŚĆ i…

Policjanci zaostrzają strajk. Oprócz wystawiania pouczeń zamiast mandatów przystępują do tzw. strajku włoskiego. Kontrole drogowe mają być wyjątkowo skrupulatne, a funkcjonariusze mogą nawet przejechać się naszym autem. Odpowiedzią kierowców mają być nagrania interwencji – informuje WP Moto.

 

Walka o podwyżki dla służb mundurowych (nie tylko policji, ale i Straży Granicznej, Pożarnej czy Służby Więziennej) wchodzi w kolejną fazę i choć ma jak najmniej dotykać cywili, to muszą oni liczyć się z bardzo wnikliwymi kontrolami.

Strajk włoski polega bowiem na niezwykle skrupulatnym wypełnianiu obowiązków. Już teraz, według komitetu protestacyjnego, udało odwrócić się proporcje pomiędzy mandatami a upomnieniami. Poparcie wśród funkcjonariuszy jest ogromne, nic więc dziwnego, że wejście w życie strajku włoskiego okaże się wyjątkowo problematyczne. 

Komitet protestacyjny przygotował naklejki dla uczestników ruchu drogowego, którzy popierają protest policji. Mogą więc oni liczyć na wyrozumiałość podczas kontroli drogowej, choć osoby notorycznie łamiący przepisy raczej nie mają co liczyć na pobłażliwość.

Zaskoczeniem dla kierowców mogą być uprawnienia funkcjonariuszy. W uzasadnionych przypadkach mogą oni nakazać opuszczenie pojazdu (czyli na czas badania zawartości alkoholu we krwi czy prezentacji nagrania z wideorejestratora). Funkcjonariusze mają nawet prawo do przejechania się naszym autem w celu sprawdzenia skuteczności hamulców czy sprawdzenia masy pojazdu. To nie żart – określa to rozporządzenie Ministra Spraw

/wp moto