Dramatyczne nagranie Lewandowskiego – „To koniec, mam do..”

Robert Lewandowski był wyraźnie niepocieszony po porażce z Realem Madryt. Ze skwaszoną miną, nie zerkając nawet w stronę dziennikarzy, przemknął szybko do garażu. Dziś opublikował szokujące nagranie.

 

„Mam dosyć, skrytykował mnie nawet Olivier Khan. Jeśli zbyt mało daję drużynie i nic nie wnoszę w ważnych meczach, jak mówił Olivier, to co mam tu jeszcze robić. Krytyka jest potrzebna, ale po porażce oczekuje się także wsparcia. Nie może być tak, że po słabszym występie nikt nie pamięta Twoich sukcesów. Odchodzę. Nie twierdzę, że grałem najlepiej, ale także nie można powiedzieć, że się nie postarałem. Teraz zajmę się czymś innym.” – powiedział Robert.

 

Trzeba mieć jednak na uwadze, że nie ma dwóch innych grup (kibice i dziennikarze), które tak często popadałaby ze skrajności w skrajność. W środę Lewandowskiego wielu chętnie wywaliłoby już za burtę Champions League. W przyszłym tygodniu równie dobrze wszyscy możemy go nosić na rękach. Liga Mistrzów w tym sezonie pisała już przecież o wiele mniej realne scenariusze. „Lewy” po prostu rozegrał w środę przeciętny mecz. Jak zresztą (prawie) cały Bayern. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

PS Zmyśliliśmy to i może zamiast wylewać falę krytyki na tak znakomitego zawodnika za słabszy mecz, warto go wesprzeć. Nikt nie jest maszyną.

 





To jest SuperExpress.pl – sporo z tego zmyśliliśmy 🙂