BOMBA na uczelni w Toruniu! Ewakuacja 14 tys osób!

Pisaliśmy egzamin i nagle kazali nam opuścić budynek wydziału prawa i administracji UMK” – napisał student Adam portalowi tylkotorun.pl. Według pierwszych informacji  na terenie UMK podłożono  bombę. Trwa ewakuacja. Wszystko przez jednego studenta, który nie nauczył się na egzamin?

Toruńska policja twierdzi, że do pracowników UMK dotarł mail z informacją o podłożonym ładunku wybuchowym. Uniwersytet zdecydował się ewakuację ok. 2 tys. osób.

Na UMK aktualnie trwa sesja. Wszystkie dzisiejsze egzaminy będą unieważnione.

– W trakcie egzaminu do sali wbiegł pracownik wydziału i nakazał natychmiastowe opuszczenie sali – relacjonuje tylkotorun.pl Martyna, studentka UMK. – Wyszliśmy na dwór w tym, co mieliśmy na sobie. Według informacji, które otrzymaliśmy, nasze egzaminy zostały unieważnione. Czekamy na informację, co dalej.

Komunikat UMK w tej sprawie :

„W związku z informacją o podłożeniu ładunku wybuchowego na terenie Uniwersytetu Mikołaja Kopernika rektor zarządza natychmiastową doraźną ewakuację budynków dydaktycznych w kampusie toruńskim. Ewakuacja obowiązuje do odwołania. O wznowieniu pracy oraz zajęć dydaktycznych będą informować władze wydziałów” – informuje Justyna Morzy, kanclerz Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Według informacji SuperEkspressu trwa ewakuacja całego Uniwersytetu – nawet 14 tysięcy osób.

Informacja przesłana przez potencjalnego zamachowca wskazuje, że „Bomba jest podłożona, ale nie wiadomo gdzie”.

Studenci są oburzeni – „Napisałem zaje…egzamin i ch.. to strzelił przez jakiegoś debila” – tłumaczy Witold, student I roku prawa.

”To naprawdę żenujące. Głupi mail i taka afera” – mówi wyraźnie zirytowana Magda.

Cała sprawa może mieć jednak kuriozalny powód – na uczelni krąży plotka o jednym ze studentów, który tym mailem chciał uniknąć pisania egzaminu na który się nie nauczył – podobno „w pijackich” żartach miał sugerować takie zdarzenie.

Komentarze